Pani Marta mieszka w Pszczynie, która jest niedużym ale bardzo uroczym miastem położonym na południu Górnego Śląska. Pani Marta jest matką dwójki dzieci w wieku szkolnym i pracuje za nieco powyżej minimalnej pensji w jednym z małych pszczyńskich sklepów spożywczych. Jej mąż pracuje w jednej z dużych firm w pobliskich Czechowicach-Dziedzicach i zarabia dwa razy więcej od swojej żony. Dzięki jego zarobkom żyje się im nie najgorzej. Mieszkają w spółdzielczym mieszkaniu na jednym z pszczyńskich osiedli mieszkaniowych, mają nie najgorsze auto, a w tym roku mąż wysłał żonę z dziećmi na wakacje. Sam tłumaczył się, że nadmiar pracy w firmie nie pozwala mu pojechać razem z żoną i dziećmi. Czytaj więcej